Czy na własny ślub warto ubrać się… w Internecie? | zippini.pl

Pamiętam bardzo dobrze zdziwienie wielu dookoła na wieść, że sukienkę na ślub cywilny zamawiam przez Internet. Nie wiem, co w tym nadzwyczajnego w obecnych czasach ale jednak jakieś tam głosy powątpiewania były. Wówczas szukałam idealnej małej białej, która miała mi posłużyć jeszcze niejednokrotnie.

Miałam na uwadze fakt, że to nasz pierwszy ślub a tuż po pierwszej rocznicy – weźmiemy drugi, kościelny. Wiedziałam, że suknia ślubna przede mną. Dlatego postawiłam na prostotę i funkcjonalność. Sukienka miała mi po prostu służyć również później. Tyle w temacie.

***

Pierwszą sukienkę kupiłam zupełnym przypadkiem. Weszłam kupić coś na inną okazję, zamiast z jedną – wyszłam z dwoma. Po dłuższym zastanowieniu jednak uznałam, że wybrana nadaje się na co dzień ale… jest trapezowa, z krótkim rękawkiem, zupełnie prosta, jakaś taka nijaka. Nabierała charakteru z fajnym kardigan i trampkami chociażby, jednak zestawiona tylko ze szpilkami, na dodatek w neutralnym kolorze – niczym szczególnym nie zachwycała.

Sięgnęłam więc po wyjście awaryjne, czyli poszukiwania w sieci.

Niedługo później okazało się, że to najlepsze, co mogłam zrobić – bo idealną sukienkę znalazłam niemal natychmiast. Dopasowana, zabudowana góra, emanująca prostotą, w talii srebrne kryształki, dół w kształcie tulipana, tył sięgał do połowy łydki. Mogłam więc bez najmniejszego problemu się schylać i swobodnie poruszać – bez obaw, że jest zbyt krótka, zbyt obcisła, czy zbyt jakakolwiek.

Nie zdziwię chyba za bardzo, jeśli powiem że buty do ślubu cywilnego, jak i planowane buty do ślubu kościelnego – również kupiłam przez Internet? Osobiście traktuję to jako maksymalne ułatwienie, zwłaszcza gdy zamawiam coś konkretnego ze sprawdzonych już stron. Po prostu wchodzę, wybieram, czekam na przesyłkę i nie tracę czasu na bieganie po sklepach.

A co, jeśli nie mam pojęcia, w jakim sklepie szukać? Wówczas można postawić na łatwą w obsłudze wyszukiwarkę modową, jaką jest chociażby Zippini, którą poznałam zupełnie niedawno i która – już niemal od razu – mnie poratowała w znalezieniu kobaltowej sukienki. Kobalt nie był przypadkowy, kiecka taka być musiała i… mam! 🙂

To absolutne ułatwienie! Szukam czegoś, na przykład tej wspomnianej sukienki. Wchodzę na stronę, wyszukuje, wybieram i od razu jestem przeniesiona na stronę konkretnego sklepu, móc sprawdzić dostępność rozmiaru, koszty wysyłki czy możliwość odbioru osobistego.

Wychodzę z założenia, że jeśli mamy taką możliwość – warto sobie ułatwiać.

Podobnie w temacie własnego ślubu. Mamy ochotę zamówić buty ze sprawdzonego sklepu wysyłkowego? Zróbmy to! Podoba nam się sukienka ślubna, dostępna tylko on-line? Kupmy ją w ten sposób, są przecież wymiany lub zwrotu, gdyby taki rozmiar okazał się nietrafionym. Nic prostszego! Róbmy to, co uważamy za najlepsze dla siebie, po prostu – bez obracania się na innych.

W końcu to nasz dzień, nasz ślub a skoro nasz – to my jesteśmy najważniejsze. Nasz komfort, samopoczucie i świadomość, że patrząc w lustro – widzimy dokładnie to, co nam w stu procentach odpowiada.

***

Świadomość, że będzie nam wygodnie, że wyglądamy dobrze i nie widzimy nic, co chciałoby się zmienić – wystarczą by dokonać wyboru. Żadne trendy, żadne sugestie, żadne wyobrażenia – nie zastąpią zwyczajnego komfortu i przekonania, że wyglądamy świetnie. Dlatego warto zaufać przede wszystkim intuicji i bardzo dokładnie wsłuchać się w swoje emocje. Bo to emocje będą towarzyszyć wspomnieniom tego dnia!

Wybór butów powinien iść w parze z wyborem sukni. Wybierając suknię, powinniśmy mieć już jasność co do obuwia. W końcu długość sukienki musi być dostosowana do wysokości obcasa chociażby! Buty musza być wygodne, sprawdzone, roznoszone a co najważniejsze – dobrane z własnej, niczym ani nikim nie sugerowanej, decyzji. W końcu poniosą nas przez cały dzień i całą noc!

Warto pamiętać, że to nasz dzień, nasze dobre samopoczucie i swoboda. Im lepiej się czujemy – tym lepiej wyglądamy, promieniejąc szczęściem. Nie warto męczyć się z niewygodą – nie o to chodzi! Mamy tworzyć piękne, pozytywne wspomnienia! W sukni, w której czujemy się idealnie i butach, które są najzwyczajniej w świecie, wygodne.

Zdjęcia: Zwykła Matka &  Lady Amarena Photography

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *