Wszystko, co trzeba wiedzieć o welonie

Welon to temat wciąż niewyczerpywany. Bo obok ogromnych ilości inspiracji – pojawiają się też nierzadko kontrowersje i wątpliwości. Dlaczego obok inspiracji stoją kontrowersje i wątpliwości? Niewiedza w dużej mierze, niepohamowana chęć wścibiania nosa w nieswoje sprawy w jeszcze większej – a przede wszystkim przypisywanie temu nieszczęsnemu welonowi znaczeń, które on absolutnie nie ma.

Bo bardzo często (nazbyt często!) można spotkać się z jawną krytyką w kierunku Panien Młodych, które chcą włożyć welon a na przykład mają dziecko. Albo są w ciąży. Albo – uwaga! – przed ślubem mieszkają już z narzeczonym. W zasadzie podobnych przykładów można przytoczyć naprawdę wiele. Niestety. Bo o ile jakieś dobre, życzliwy rady są w każdej sytuacji mile widziane – o tyle taka nic nie wnosząca krytyka, na dodatek pogłębiająca tylko bezpodstawne poczucie winy, jest zupełnie zbędna. Każdy ma swój ślub, swój czas i nie wtrącajmy się w czyjś, okej? 🙂

Jak wyglądały dzieje welonu w historii?

Historia welonu sięga o wiele, wiele dalej niż w przypadku białej sukni ślubnej. W czasach pradawnych wierzono, że welon miał ochronić pannę młodą przed złymi demonami, mającymi zachęcać do złego. Miał również dawać pewność, że pan młody nie zobaczy swojej wybranki przed ślubem. Rzymianie również wierzyli, że welon – wykonany z czerwonej lub żółtej (różne źródła różnie podają) tkaniny, mającej imitować płomienie – miał odgonić właśnie wszelkie złe demony.

Kolejną ciekawostką jest to, że welon miał również funkcję nieco bardziej przyziemną i poniekąd… brutalną. Bo długi, oplatający Pannę Młodą, welon – miał krępować jej ruchu i uniemożliwiać ucieczkę. Tak, tak! Dokładnie! Dzięki takiemu utrudnieniu uciekająca Panna Młoda miałaby znacznie utrudnione zadanie.Nie zapominajmy, że wówczas znaczna część ślubów była aranżowana, nierzadko wbrew woli Panny Młodej i takie podstępy nie były przypadkowe…

Później welon był swego rodzaju przywilejem dla kobiet szlachetnie urodzonych. Miał być pomocą w ochronie przed niechcianymi spojrzeniami innych a co ważniejsze – przed kontaktem z klasą niższą. Nieco później welon używany był również po to, żeby dziewczyna pozostawała nierozpoznaną, gdy udawała się na spotkania z ukochanym. Między innymi stąd wywodzi się symbolika welonu.

Welon symbolizuje więc pokorę.

Oczywiście i w kwestii welonu znane jest całkiem sporo przesądów, powtarzanych od lat. Zwłaszcza starsze pokolenia przywiązują do nich większą uwagę, obecnie z przesądami bywa różnie. Jedni wierzą w nie wręcz przesadnie, inni wyśmiewają, jeszcze inni nagabują przyszłe Panny Młode i przypominają o ich istnieniu na każdym kroku. Przesądy z założenia mają zapewnić szczęście nowożeńcom oraz przepowiadać ich wspólną przyszłość. Nie są ani żadnym wyznacznikiem, ani obowiązkiem.

A oto najczęstsze przesądy związane z welonem:

  1. Welon Pannie Młodej powinna zakładać druhna, która jest panną.
  2. Welon należy zrzucić o północy a ta, która go złapie – ma szansę na rychłe zamążpójście.
  3. Welon powinna poprawiać druhna. Przesąd głosi, że Panna Młoda nie powinna w żadnym przypadku oglądać się za siebie, również w celu poprawiania welonu.
  4. Potknięcie się o welon źle wróży. Dlatego, jeśli mamy długi welon – warto by ktoś (chociażby druhna) pilnował, żeby nic podobnego nie miało miejsca.

Nie ma ich zbyt wiele – są jednak dość oryginalne. Można znaleźć również całkiem sporo sprzeczności. Bo – na przykład – jeden z przesądów mówi, że welon Pannie Młodej powinna zakładać druhna (koniecznie panna!) a inny z kolei ostrzega, że welon Panna Młoda powinna zakładać sama. Dlaczego? Bo ta, która jej w tym pomoże – może uwodzić Pana Młodego. I bądź tu mądry! 😉

Jakie są rodzaje welonu?

Rodzaj welonu to nic innego, jak jego długość. I to właśnie zależnie od długości – rozróżniamy rodzaje. Podstawowe długości to: do ramion, do linii biustu, do łokcia, do końca dłoni, kościelny, katedralny, royal. Rodzaje welonu to tak naprawdę podstawa, z której wychodzimy. Bo odpowiednio dobrany może pięknie wyeksponować to, co chcemy pokazać i ukryć to, czego uwidaczniać niekoniecznie chcemy. I tutaj już tak naprawdę możemy rozpisywać się o tym niemalże bez końca. Tylko po co? Łatwiej będzie, jeśli zbierzemy najistotniejsze rady:

  • Welon nie powinien się kończyć w miejscu, którego wolimy nie eksponować. Na przykład: jeśli chcemy zatuszować szerokie biodra lub obfity biust – welon nie powinien kończyć się na ich linii.
  • Welon długi i prosty znacznie wysmukli sylwetkę.
  • Welon długi nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem dla pań wysokich i szczupłych – bo jeszcze bardziej je optycznie „wydłuży”.
  • Welon do ramion nie jest przeznaczony dla pań o dość szerokich ramionach, gdyż jeszcze bardziej je optycznie poszerzy.

***

Obecnie welony wciąż są zakładane przez Panny Młode, często zastępowane opaskami lub wiankami, równie często te rozwiązania są łączone. Bo w końcu to Wasz, to Twój dzień. Panno Młoda, masz czuć się pięknie i wyjątkowo a przede wszystkim swobodnie. Jeśli biała suknia i welon to jest to, w czym widzisz siebie w tym dniu – niezależnie od tego, ile masz dzieci w domu, po prostu je włóż. Zawsze znajdzie się ktoś, komu Twój wybór się nie spodoba – jakikolwiek by nie był. Zawsze! Bo nie da się trafić w gust wszystkich.

Wasz ślub i wesele to jedyny taki dzień i wspomnienia z niego będą Wam towarzyszyć już zawsze. Nie zepsujcie sobie ich robieniem czegokolwiek wbrew sobie. O ile nie wyskoczycie przed ołtarz w samej bieliźnie albo czymś naprawdę skrajnie ekstrawaganckim i budzącym niesmak – nie przejmujcie się opiniami innych! Powtórzę po raz kolejny: to Wasz dzień. Chcesz iść w niebieskiej sukni? Idź! Chcesz włożyć woalkę zamiast welonu? Włóż! Chcesz kwiaty wplecione w warkocz? Wpleć! To Wasze decyzje – bo to Wasz dzień.

PS Powodzenia!

zdjęcie tytułowe: Lady Amarena Photography

(4) Comments

  1. Szał! Mam kilka koleżanek, które aktualnie chorują na chorobę wściekłej panny młodej, więc raczej nie można się niczego ciekawszego dowiedzieć, aniżeli „chciałam, żeby kwiaty były po prostu różowe, a te delikatnie wpadają w fiolet” w związku z czym od jakiegoś czasu żyję w przekonaniu, że z tematem wesel nie chcę mieć nic wspólnego. A już na pewno nie spodziewałam się, że wpis o zwykłym welonie może okazać się tak ciekawy.
    Zapytam jeszcze – rozumiem, że welony kościelny, katedralny i royal są po prostu coraz dłuższe tak? 🙂

    1. ślubposwojemu.pl says:

      Tak, dokładnie! 🙂

  2. Zacne informacje dla każdej panny młodej 😉

  3. przesądy są świetne, ale ja w nie nie wierzę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *