So nice | Kwiaty na ślub

Z czym Wam się kojarzy Panna Młoda? A ślub? A wesele? Z kwiatami! W większym lub mniejszym, stopniu ale jednak z kwiatami najczęściej. Osobiście uwielbiam każde organizowane przyjęcie, okrasić odrobiną chociaż kwiatów. Gdy zerkniecie na mój Instagram – tam na każdym stole są jakieś kwiaty, zwykle ściśle dopasowane do całej stylizacji, najczęściej w gustownej ilości, nie nazbyt ubogo, bez nadmiernego przepychu zarazem. 

Wcześniej pracowałam dużo na wrocławskim rynku, poznając tamtejszych florystów, zapamiętując tych godnych uwagi… wracając do nich wciąż, i wciąż. Ostatnio miałam okazję zorganizować kameralne przyjęcie w Wielkopolsce i tutaj niezastąpioną, okazała się ekipa So nice Kwiaty na Ślub

Mniej znaczy więcej.

To moja ukochana dewiza. I owszem – zdarzają się imprezy, w których nadmiar jest wręcz wskazany. W większości przypadków jednak staram się stawiać na subtelne podkreślenie całości odpowiednimi kompozycjami, zdając się na fach profesjonalistów, wtrącając jedynie swoje sugestie i pomysły. A ekipa z Borówca na pomysły akurat była otwarta, zrealizowali moją wizję w sposób niepowtarzalny, tak bardzo wpasowany w miejsce i okazję, tak idealnie!

Zorganizowałam chrzciny na kilkanaście osób, w tawernie nad rzeką. Jasne, przestronne, minimalistyczne wnętrza w odcieniach bieli, szarości i błękitu, które korespondowały z serwetami na stołach i pudełeczkami z upominkiem – przy każdym nakryciu. A do tego wszystkiego pudroworóżowe winietki, dopasowane do koloru… kwiatów właśnie!

Kwiaty zostały przygotowane w sposób niezwykle staranny, były do odbioru zgodnie z zapowiedzią, przetrwały całą noc w chłodzie – bez zarzutu. Ekipa So nice dopasowała również piękne naczynie. Mało tego! Jeszcze tydzień po imprezie wyglądały świetnie!

Świeżość, kreatywność, profesjonalizm i pasja. Tyle w temacie. Czego chcieć więcej?

Lubię ludzi kreatywnych, którzy jednocześnie potrafią z pokorą wysłuchać czyjejś wizji i zrobić wszystko, żeby pogodzić jedno z drugim. Lubię pracować z tymi, na których mogę polegać w stu procentach, a nawet więcej. Lubię pracować bez ograniczeń – bo nikt mi nie mówi, że czegoś się nie da. Bo wszystko się da, gdy są chęci i pomysły.

Wierzę, że to nie ostatnia współpraca z ekipą So nice i że jeszcze niejedna piękna realizacja, przed nami. Jeśli szukacie florystów godnych zaufania i potrafiących zrobić coś niebanalnego, dopasowanego do Waszych potrzeb, lećcie po termin do nich. Sprawdziłam, sprawdzę jeszcze przynajmniej jeden raz ale już na tem moment tak zwyczajnie, od serca i w zgodzie ze sobą – polecam!

PS Pełna relacja i fotogaleria z powyższego przyjęcia – już niebawem na powaszemu.com.pl

Zdjęcia (jak zawsze): Lady Amarena Photography

Innych zainteresowało też:

3 komentarze

  1. Pięknie to wygląda w fotograficznych kadrach. Dawno nie byłam na żadnych chrzcinach i pewnie dlatego nawet do głowy by mi nie przyszło, że stół można tak udekorować kwiatami, winietkami itd. na tą okazję. Przyznaję że dodaje to uroku. Cieszę się również że rozwijacie się i poszerzacie oferte

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *