Okulary czy soczewki na ślub? Co wybrać?

Niezwykle istotny temat. Bardzo często poruszany. Budzący wiele wątpliwości. Rodzący wiele pytań. Na co dzień nosimy okulary. Ale co w dniu ślubu? Pozostać przy swoich oprawkach, wybrać inne, zrezygnować zupełnie czy znaleźć alternatywę? Może zdecydować się na rozwiązanie, jakim są soczewki na ślub? Oczywiście nie mowa o jakichś specjalnych soczewkach, z członem “ślubne” w nazwie. Mam tutaj na myśli standardowe, tradycyjne soczewki kontaktowe. Użyte po prostu na ceremonię. Zamiast okularów.

Na start pytanie: czy naprawdę jest nam to niezbędne?

Czy nasza wada wzroku jest na tyle wymagająca, że bez “wspomagania” nie przetrwamy ślubu i wesela w komfortowych warunkach? Jeśli tak – nie ma o czym dyskutować. Trzeba jedynie wybrać odpowiednie rozwiązanie. Jeśli jednak bez szkieł jakichkolwiek, widzimy wystarczająco dobrze by nie godziło to w nasz komfort i nie psuło celebrowania wielkiego dnia – rozważmy… odpuszczenie sobie. I tyle. A co w przypadku, gdy wada wzroku uniemożliwia nam korzystanie w pełni z życia?

Wtedy szukamy rozwiązania. Takiego najbardziej dopasowanego do naszych potrzeb. Jak określić, która opcja jest najlepsza? Tutaj tak naprawdę wystarczy zadać sobie kilka istotnych pytań:

  • Czy w okularach, które noszę na co dzień – czuję się komfortowo?
  • Czy te moje codzienne okulary są dopasowane do mojego wyglądu, potrzeb, temperamentu? Czy tak zwyczajnie… fajnie się prezentują? Czy lubię je w swoim wizerunku?
  • Czy biorę pod uwagę zmianę oprawek, jeśli w tych coś mi nie odpowiada? Czy korzystając z okazji, jaką jest ślub – zdecyduję się na taki krok bez głębszego zastanowienia?
  • Czy koniecznie muszę mieć okulary? A może jednak soczewki kontaktowe?
  • Czy kiedykolwiek wcześniej zdarzało mi się używać już soczewki kontaktowe?
  • Czy soczewki na ślub są dla mnie właściwym rozwiązaniem?

Gdy mamy już niejako jasność sytuacji, znając odpowiedzi na powyższe pytania – możemy iść dalej. Jeśli postanawiamy iść po prostu w swoich własnych okularach – w zasadzie wszystko jest jasne. Pamiętajmy tylko o wyczyszczeniu ich z rana. Jeśli zdecydujemy się na nowe oprawki, postawmy na przemyślany, na naszą miarę wybór. Nie spieszmy się z decyzją a co za tym idzie – nie zostawiajmy tego na ostatnią chwilę. Do nowych oprawek trzeba się przyzwyczaić, żeby czuć się swobodnie. A swoboda to szalenie istotna kwestia. Nie pomijajmy jej (absolutnie nigdy!) w przedślubnych przygotowaniach. Czy okulary powinny być dobierane tylko i wyłącznie do stylizacji ślubnej?

Nie. Powiedziałabym nawet, że zdecydowanie nie.

Okulary, oprawki – są na tyle integralnym elementem naszego wizerunku, że nie warto zbyt pochopnie wprowadzać tutaj rewolucji. Dla wielu Młodych Par spójność stylizacji ślubnej z ich temperamentem i stylem, jest szalenie ważna. I to naprawdę świetna sprawa! Osobiście jestem wielką zwolenniczką planowania wszystkiego pod siebie i swoje odczucia, tak po prostu… po swojemu. Wówczas najmniej istotne są komentarze przypadkowych osób, dotyczące wyższości soczewek nad naszymi ukochanymi oprawkami. Chcemy okulary? Nasze codzienne, uwielbiane oprawki? To po prostu w nich pójdźmy. Koniec kropka.

Jeśli jednak chcemy sprawić sobie nowe oprawki z okazji ślubu – nie wahajmy się. Każda okazja do nowych okularów i podniesienia sobie komfortu codziennego życia, jest dobra.

Nie zostawiajmy tego jednak na ostatnią chwilę. Dobór oprawek to jedno. Warto się z nimi również zaprzyjaźnić, ponosić je trochę czasu nim włożymy na nasz wielki dzień. Oswoić. Kiedy? Możliwie najwcześniej.

Podobnie wygląda sprawa z soczewkami. Tutaj też nie warto odsuwać prób w czasie. Każdy inaczej nabiera wprawy, każdy potrzebuje innej ilości czasu do przyzwyczajenia się. Pierwsze spotkanie ze szkłami kontaktowymi nie zawsze bywa kolorowe. Dla własnego spokoju – lepiej mieć z głowy adaptację zaraz po podjęciu decyzji. A później tylko nabierać wprawy.

Osobiste zdanie? Sama używam szkieł kontaktowych od lat. Dlatego oczywiste było postawienie na nie w dniu ślubu. Bez wspomagania soczewkami – nie widziałabym chyba naszych świadków.

Aczkolwiek wiele moich Panien Młodych – na co dzień nosi tylko i wyłącznie okulary, lub zamiennie z soczewkami. W dniu ślubu jednak postawiły na to drugie, rezygnując z oprawek. Jeśli mamy za sobą sam dobór i znamy potrzebne wartości, soczewki na ślub możemy bezproblemowo zamówić z domu. Chociażby na Szkla.com, które z całego serca rekomenduję. Bezproblemowe zamówienie, dostawa i wszystko zawsze w najlepszym porządku.

O czym pamiętać, niezależnie od wyboru?

Gdy wybierzemy okulary, miejmy gdzieś w niedalekim zasięgu coś do przetarcia ich, pudełko do przechowania. I najważniejsze: przed samą ceremonią upewnijmy się, że są czyściutkie i doskonale w nich widzimy!

Gdy wybierzemy soczewki jednodniowe, miejmy w zanadrzu zapasowe (np. w moim przypadku miał je świadek w kieszeni marynarki). Gdy postawimy na soczewki długoterminowe, warto mieć przy sobie akcesoria niezbędne do ewentualnego wyjęcia lub wymiany.

Każda Panna Młoda i każdy Pan Młody, niezależnie od wszelkich innych kwestii i czynników – chcą się czuć możliwie najlepiej w dniu swojego ślubu. Dlatego zawsze powtarzam, że Wasz komfort jest numerem jeden. Nie warto skupiać się na zdaniu innych, ostateczna decyzja należy do Was. Dopasowana do stylu bycia i wygody. Na tym też powinna opierać się, wybierając wspomaganie wzroku na czas ceremonii i przyjęcia. 

Innych zainteresowało też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *