Od 6 czerwca możliwe znów wesela do 150 osób

Dzisiaj oficjalnie ogłoszono, że z dniem szóstego czerwca – wracają wesela! Wbrew powszechnie powtarzanym fake newsom, domysłom i plotkom – limit gości to 150 osób. Nie pięć, nie pięćdziesiąt, nie osiemdziesiąt. Sto pięćdziesiąt. Ni mniej, ni więcej. Co to oznacza? Sytuację o wiele lepszą, niż wszyscy mogli się spodziewać. Co to oznacza dla Par Młodych? Możliwość przeżycia tego wielkiego dnia zgodnie z planem teraz, bez konieczności przesuwania terminu. Co to oznacza dla branży ślubnej? Mniej lub bardziej dynamiczny rozruch, w końcu czekaliśmy przez całą pierwszą część sezonu – by wrócić do pracy. 

To będzie rok inny niż wszystkie, bez wątpienia. Ale od nas samych, od Par Młodych, od Waszych gości, od podwykonawców ślubnych i całej naszej społeczności – wszystko zależy. Bezpieczeństwo i zdrowie są bezwzględnie najważniejsze. Musimy znaleźć w sobie siłę na elastyczność i kompromisy. Dla jednych niezauważalne, dla innych wielkie. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą zadowoleni z możliwości, jakie będziemy mogli (jako branża ślubna) teraz proponować. Ale kochani – jeszcze kilka tygodni temu mogliśmy zaoferować jedynie przekładanie uroczystości lub ceremonię bez gości. 

Teraz możecie zaprosić 150 osób.

(źródło: facebook.com/kancelaria.premiera/)

Weselnicy nie muszą nosić maseczek. I tyle w temacie konkretów. Na ten moment – wszyscy bez wyjątku – wyczekujemy wytycznych ze strony Głównego Inspektoratu Sanitarnego. To jest absolutnie ważne, jeśli nie najważniejsze: w tej chwili nie ma absolutnie żadnych oficjalnych wytycznych, na których możemy opierać jakiekolwiek informacje. A z całą pewnością już nie możemy takowych rozpowszechniać, tylko i wyłącznie na podstawie swoich domysłów, zasłyszanych plotek lub wzajemnego – za przeproszeniem – nakręcania się czarnymi scenariuszami.

  • Dzieci nie wliczają się w liczbę gości.

  • Restauracje i domy weselne będą musiały korzystać z jednorazowej zastawy.

  • Goście będą musieli nosić rękawiczki w tańcu.

  • Zespół, DJ, kamerzysta, fotograf, animator, wedding planner – będą musieli mieć rękawiczki cały czas, maseczki również.

  • Składanie życzeń będzie zakazane.

  • Oczepiny będą zakazane.

  • Środki dezynfekujące będą musiały stać na każdym stoliku dla gości.

  • Jedzenie będzie mogło być tylko i wyłącznie serwowane, bez półmisków, bufetu i innych form.

  • Goście nie będą mogli samodzielnie “polewać” sobie alkoholu i innych napojów.

  • Wesela z późnej jesieni warto przenieść na teraz, zaraz, już – jesienią z pewnością będzie kolejna fala zachorowań.

  • Wesela w najbliższych tygodniach są skazane na porażkę, goście i tak nie dopiszą w obawie przed zakażeniem.

Wyłuskałam powyżej najczęściej powtarzające się dzisiaj od rana fake newsy w temacie odmrożenia branży weselnej. Powielają je sami narzeczeni w weselnych grupach, powielają je (o zgrozo!) portale informacyjne czy opiniotwórcze, powielają je same firmy ślubne. Bez głębszego zastanowienia, bez weryfikacji. Trochę na zasadzie: leżało, to wziąłem. Bo po co wysilić się o sprawdzenie?

Dlaczego to takie ważne? 

Ilość fake newsów, jaka dookoła się szerzy – jest porażająca. Wiara w nie, bezmyślne powtarzanie i sama skala problemu – są naprawdę nie do ogarnięcia. Jakich informacji najlepiej unikać?

  • Sąsiad powiedział, że jego brat słyszał. Mhm. Okej. I co z tego? Nie powtarzajmy wszystkiego, co usłyszymy. Nie znając źródła (bo brata sąsiada nie znamy, prawda?) ani podstawy (bo nikt nam jej nie przedstawia) – nie możemy mówić o sprawdzonej informacji. To temat bezdyskusyjny. Jak ktoś chce siać bzdury, nie bierzmy w tym udziału. Nie wierz, nie powtarzaj dalej. Koniec kropka.
  • Przeczytałam w Internecie. W sieci można przeczytać naprawdę wiele i zdaję sobie z tego sprawę. Zdaję też sobie sprawę, jak w obecnych czasach odpowiedzialność społeczna użytkowników Internetu – mówiąc już niefajnie – leży i kwiczy. Bo jej zazwyczaj nie ma. Bo treści pisane są na kolanie, bez sprawdzenia. Iluś ludzi powtórzy, iluś uwierzy i następnego dnia mamy fake news w czystej postaci, który zatacza coraz szersze kręgi. Czerp wiedzę tylko i wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. Koniec kropka.
  • Ja tak robię, więc to jedyna słuszna droga. Najbliższy przykład: wzięcie ślubu bez gości. Ktoś tak czuł, tak zdecydował, tak zrobił. Szanujmy to. Ale szacunek działa w drugą stronę, również dla innych wyborów. Jeśli ktoś ma inną potrzebę i w zupełnie innej formie widzi tą uroczystość, nie godząc się na takie kompromisy – nie obrażajmy jego uczuć, wmawiając że nasz wybór jest lepszy od jego. Bo tak nie jest. Każda decyzja, nie krzywdząca nikogo – jest godna szacunku. Koniec kropka.

Skąd czerpać informacje o wyglądzie wesel w sezonie 2020?

Jak planować organizację takich uroczystości?

Po pierwsze: informacji szukaj tylko i wyłącznie w sprawdzonych źródłach (strony internetowe z .gov).

Po drugie: nie rozpowszechniaj (przede wszystkim w social-media) niepotwierdzonych informacji.

Po trzecie: weryfikuj absolutnie każdą informację.

Po czwarte: swoje działania opieraj na klarownych ustaleniach w usługodawcami, których wybierasz.

Po piąte: ogranicz docierające do Ciebie informacje, zainteresuj się tematem diety informacyjnej, weź dwa głębokie oddechy i zaufaj swoim działaniom.

 

PS Gdy tylko pojawią się wytyczne, będę informować tutaj, jak i na swoim Instagramie oraz Facebooku

Innych zainteresowało też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *